Premier Tusk po rozmowach z Costą: „Większy budżet UE leży w interesie Polski”. Zapowiedź surowych kar dla kierowców
Wspólny front w sprawie unijnego budżetu
Wizyta António Costy w Warszawie to element tournée po stolicach państw członkowskich, którego celem jest poznanie stanowisk przed rozpoczęciem negocjacji nad kolejnymi ramami finansowymi Unii Europejskiej. Rozmowa z premierem Donaldem Tuskiem miała szczególny charakter – Polska, jako największy beneficjent unijnych funduszy, będzie jednym z kluczowych graczy w nadchodzących dyskusjach. Obie strony zgodnie podkreślały, że przyszły budżet musi być większy i lepiej dostosowany do nowych wyzwań geopolitycznych.
– Wspólnym obowiązkiem Unii Europejskiej jest być dobrze przygotowanym na różne scenariusze geopolityczne, a to wymaga wysiłku, także finansowego – mówił premier po zakończeniu spotkania. Tusk zaznaczył, że wyższy poziom finansowania Wspólnoty leży w interesie zarówno całej Europy, jak i Polski, która – jak to ujął – była, jest i będzie największym beneficjentem środków europejskich. Wskazał też na potrzebę budowania synergii między specyfiką państw członkowskich a wzmacnianiem Unii jako całości.
W interesie Polski jest jak najwyższy poziom finansowania Wspólnoty, ponieważ nasz kraj jest największym beneficjentem środków europejskich. Przyszłe ramy finansowe Unii Europejskiej to dla Polski kwestia kluczowa.
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Przewodniczący Rady Europejskiej zwrócił uwagę na szczególną pozycję Polski jako kraju wschodniej flanki UE. – Drogi Donaldzie, twoje doświadczenie, wiedza i mądrość dają Ci unikalny, wyjątkowy głos w Unii Europejskiej. Wszyscy nasi koledzy ufają Tobie, a pozycja Polski i jej inicjatywy są bardzo doceniane – powiedział Costa. Jego słowa potwierdzają, że nasz kraj odgrywa obecnie jedną z głównych ról w kształtowaniu europejskiej odpowiedzi na kryzysy i zagrożenia.
Bezpieczeństwo, rolnictwo i nowa filozofia wydatków
Europejski budżet przechodzi obecnie głęboką zmianę filozofii – z prostego narzędzia redystrybucji środków staje się instrumentem strategicznym. Polska wskazuje, że obok inwestycji w bezpieczeństwo i konkurencyjność Unia musi równocześnie pamiętać o wspieraniu rozwoju regionalnego oraz rolnictwa. – Niezależne europejskie rolnictwo to także aspekt bezpieczeństwa, autonomii i prawdziwej suwerenności UE – podkreślał premier Tusk.
Zdaniem szefa rządu, większy budżet europejski leży w interesie każdego kraju członkowskiego, a Polska będzie aktywnie zabiegać o nowe środki. – Będziemy szukali różnych sposobów na nowe środki – zapowiedział. W praktyce oznacza to, że Warszawa będzie dążyć do zwiększenia puli na wspólną politykę rolną, fundusze spójności oraz nowe priorytety, takie jak obronność czy transformacja energetyczna. Costa dodał, że UE potrzebuje budżetu, który pozwoli realizować najważniejsze priorytety – wzmacniać obronność i bezpieczeństwo, konkurencyjność, innowacyjność oraz strategiczną odporność, ale jednocześnie nadal wspierać rolnictwo i polityki rozwoju, kluczowe dla dobrobytu Europy.
- 2028-2034 – okres obowiązywania nowego budżetu UE, którego kształt jest obecnie negocjowany
- Największy beneficjent – Polska pozostaje liderem w pochłanianiu funduszy europejskich w całej Wspólnocie
- 2 priorytety – bezpieczeństwo i konkurencyjność jako nowe filary wydatków, obok tradycyjnego rolnictwa
Eksperci zwracają uwagę, że stanowisko Polski w sprawie budżetu jest o tyle istotne, że łączy interesy krajów „starej” i „nowej” Unii. Z jednej strony popieramy zwiększenie wydatków na obronność, z drugiej – nie zgadzamy się na ograniczanie funduszy dla rolnictwa, które dla wielu regionów, w tym Pomorza, stanowi podstawę lokalnej gospodarki.
Katastrofa w Sokolnikach – będzie radykalna zmiana prawa
Premier odniósł się również do porannego zderzenia pociągu Intercity z samochodem ciężarowym na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Sokolnikach koło Łodzi. To kolejne w ostatnich miesiącach zdarzenie na przejazdach, które wstrząsnęło opinią publiczną. Tusk zapowiedział pilne prace nad radykalnym zaostrzeniem przepisów wobec kierowców ignorujących sygnalizację świetlną i opuszczone zapory.
– Niestety jest to kolejny przypadek, kiedy katastrofa ma miejsce na przejeździe kolejowym. Dlatego musimy rozpocząć pilne prace nad zaostrzeniem przepisów dla tych, którzy systematycznie wjeżdżają na przejazdy mimo zapór czy czerwonego światła – mówił premier. Jak wyjaśnił, dotychczasowe apele i kampanie społeczne nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, dlatego nowe przepisy będą bardzo rygorystyczne. Choć nie podano jeszcze konkretnych stawek kar, zapowiedź „radykalnego zaostrzenia” sugeruje, że mogą to być zmiany w kodeksie wykroczeń i kodeksie karnym, a także wyższe mandaty i surowsze środki karne, włącznie z możliwością zatrzymania prawa jazdy.
Dotychczasowe działania i apele nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, dlatego nowe przepisy będą bardzo rygorystyczne.
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Śmiertelne wypadki na przejazdach kolejowych to problem ogólnopolski. Tylko w ubiegłym roku doszło do ponad 200 kolizji i wypadków, w których zginęło kilkanaście osób. Większość z nich to efekt ignorowania znaków STOP, czerwonego światła lub prób przejechania pod zamykającymi się zaporami. Zmiany w prawie, które przygotuje Ministerstwo Infrastruktury we współpracy z resortem sprawiedliwości, mają objąć również zaostrzenie odpowiedzialności dla firm transportowych, których kierowcy łamią przepisy.
Co te decyzje oznaczają dla mieszkańców Tczewa i powiatu?
Dla mieszkańców Tczewa i okolic zapowiedź zaostrzenia kar to sygnał, że bezpieczeństwo na przejazdach kolejowych wreszcie stanie się priorytetem. W naszym regionie, przez który przebiegają jedne z najruchliwszych linii w Polsce – magistrala północ-południe z Tczewa do Warszawy i Gdyni – każdego dnia przez przejazdy na ulicach takich jak Jagiełły, Wojska Polskiego czy Malinowska przejeżdżają tysiące samochodów. Niestety, wciąż zdarzają się kierowcy, którzy ryzykują życie swoje i pasażerów pociągów, ignorując czerwone światło.
W ostatnich latach w powiecie tczewskim odnotowano kilka groźnych zdarzeń na przejazdach, w tym śmiertelny wypadek w Subkowach, gdzie samochód osobowy zderzył się z szynobusem. Lokalni samorządowcy od dawna postulują nie tylko o dodatkowe zabezpieczenia (rozbudowę sygnalizacji, budowę bezkolizyjnych skrzyżowań), ale także o skuteczniejsze egzekwowanie przepisów. Jeśli rząd faktycznie wprowadzi „bardzo rygorystyczne” kary, może to wreszcie zdyscyplinować kierowców, którzy traktują przejazdy jak zwykłe skrzyżowania. Dla pasażerów kolei, którzy codziennie dojeżdżają z Tczewa do Trójmiasta lub Bydgoszczy, to również dobra wiadomość – mniej wypadków to mniej opóźnień i większe poczucie bezpieczeństwa.
Polska jako lider w kształtowaniu przyszłości Europy
Wizyta przewodniczącego Costy w Warszawie to nie tylko dyskusja o budżecie, ale także wyraz uznania dla roli, jaką Polska odgrywa w Unii Europejskiej. Po latach bycia „czarną owcą” w sprawach praworządności, obecny rząd stara się budować wizerunek kraju odpowiedzialnego i przewidywalnego partnera. Tusk podkreślał, że interesy Polski i Europy są w tej kwestii tożsame – silna Unia to silna Polska, a silna Polska to silniejsza Europa.
W praktyce oznacza to, że Warszawa będzie zabiegać o to, by w nowym budżecie znalazły się większe środki na infrastrukturę (w tym kolejową), transformację energetyczną i cyfryzację, ale także na utrzymanie konkurencyjności europejskiego przemysłu. Dla mieszkańców Tczewa, którzy korzystają z unijnych funduszy chociażby przy modernizacji dworca PKP czy budowie obwodnicy, te decyzje przełożą się na konkretne inwestycje w regionie. Już teraz trwają prace nad nową perspektywą finansową, a samorządowcy z Pomorza liczą na to, że uda się wywalczyć środki na kolejne projekty, takie jak rewitalizacja linii kolejowej nr 131 czy budowa węzła przesiadkowego w centrum Tczewa.
Najbliższe miesiące pokażą, czy deklaracje o „większym budżecie” znajdą odzwierciedlenie w twardych negocjacjach z pozostałymi państwami członkowskimi. Jedno jest pewne – Polska nie zamierza być biernym obserwatorem, lecz aktywnym współtwórcą nowego rozdania w Brukseli.